Będzie nowa instytucja zajmująca się bezpieczeństwem na drodze? Jej powstanie zaleca Bank Światowy

Liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych jest w Polsce trzykrotnie wyższa niż np. w Holandii czy Wielkiej Brytanii. Bank Światowy rekomenduje więc powołanie u nas nowej, silnej instytucji nadzorującej działania państwa dot. bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Według Radosława Czapskiego z Banku Światowego (BŚ), w Polsce brakuje stabilnego, ponadpartyjnego i długotrwałego porozumienia w sprawie bezpieczeństwa drogowego, a politycy poświęcają temu tematowi zbyt mało uwagi. Choć wiele instytucji działa na rzecz poprawy bezpieczeństwa - mówił - to działania te nie są wystarczająco skoordynowane; brakuje też kompleksowego i otwartego systemu zbierania i udostępniania danych o wypadkach drogowych.
- Kluczem do sukcesu jest instytucja, najlepiej rządowa, która odpowiadałaby za koordynację i nadzór, która byłaby dostatecznie mocna i posadowiona w systemie administracji, aby móc egzekwować, realizować i koordynować działania, aby one przyczyniały się do istotnej poprawy sytuacji - tłumaczył Czapski. Jego zdaniem instytucja taka powinna mieć ustawowe umocowanie wraz ze stabilnym finansowaniem, a jej kierownictwo powinno podlegać bezpośrednio premierowi. Do jej zdań powinno także należeć zbieranie danych o wypadkach i bezpieczeństwie ruchu, które wykorzystywano by również do mierzenia efektów działań i rozliczania poszczególnych instytucji z zadań.
- Jeżeli chodzi o zarządzanie, to przy polskim silosowym, sektorowym podejściu dobrze byłoby powołać instytucję dość wysoko usytuowaną, bo ona powinna rozliczać resorty z działań. Na razie struktura w formule Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego nie działa. Każdy uważa, że robi swoją część dostatecznie dobrze, ale te części się nie składają i wleczemy się jako kraj w końcówce UE - dodał Czapski. Gorzej niż Polska w statystykach dot. wypadków wypada tylko Bułgaria, Litwa, Rumunia i Łotwa.
Jak mówił, choć od 2013 r. realizowany jest Narodowy Program Bezpieczeństwa, to zakres jego działania i siła oddziaływania są niewystarczające. Zdaniem przedstawicieli Banku Światowego w Polsce istnieje np. nadal zbyt duża tolerancja dla przekraczania dopuszczalnej prędkości, niewystarczająco chronieni są także najsłabsi uczestnicy ruchu, np. piesi. - Jesteśmy krajem, w którym problem bezpieczeństwa pieszych jest jednym z najpoważniejszych w całej Unii Europejskiej. Dlatego konieczne są działania - powiedział. W jego ocenie odrzucenie noweli ustawy o ruchu drogowym, która dawałaby pieszym bezwzględne pierwszeństwo na pasach, jest niekorzystne. - To rozwiązanie, wydaje się, szło w pożądanym kierunku - nałożenia dodatkowych obowiązków na kierowców i szkoda, że nie udało się go wprowadzić. Miejmy nadzieję, że nowy parlament pochyli się nad tym - ocenił. Pokreślił, że należy zająć się bezpieczeństwem pieszych, w szczególności poprawić ich priorytet w ruchu drogowym, spowodować, by byli bardziej zauważalni i bezpieczniejsi.

link do artykułu

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy stron internetowych i adresy e-mail są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Linie akapity dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
to pytanie ma na celu przeciwdziałanie spamowi
Image CAPTCHA
i wprowadź go do tego pola