PZU wykryło oszustwo ubezpieczeniowe

PZU wykryło oszusta

PZU udaremniło próbę wyłudzenia odszkodowania na sumę 40 milionów złotych - informuje "Puls Biznesu". To największa w historii Polski próba naciągnięcia zakładu ubezpieczeniowego.
W styczniu w Bytomiu spłonęła laweta z siedmioma drogimi samochodami BMW X5. Do PZU trafił wniosek o wypłatę odszkodowania 40 milionów złotych. Suma była tak wysoka, gdyż samochody, należące formalnie do śląskiego dealera, miały być w rzeczywistości przeznaczone dla polskich służb specjalnych i w związku z tym zostały specjalnie wyposażone.
Auta miały być opancerzone, z kuloodpornymi szybami, wyposażone w specjalne systemy łączności, kamery i radary dopplerowskie. Dostosowanie na potrzeby służb specjalnych miało zostać przeprowadzone w amerykańskiej bazie Ramstein. Każde "auto Jamesa Bonda" było ubezpieczone na kwotę 10 mln zł.
Sprawę zbadał dyrektor biura bezpieczeństwa PZU Robert Dąbrowski. Jego wątpliwości wzbudził fakt, że tak cenne samochody były wiezione na jednej lawecie. Zauważył też błędy w pieczątkach, umieszczonych w przedstawionej PZU dokumentacji. Po jej zweryfikowaniu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych okazało się, że została sfałszowana.
- Wszystko to działo się w czasie narastającego konfliktu na Ukrainie, więc były to kwestie szczególnie wrażliwe. Jedno jest pewne -gdybym się pomylił, pomyłka byłaby dla mnie bardzo kosztowna. Za tę sprawę ręczyłem głową - mówi Robert Dąbrowski.
PZU odmówiło więc wypłacenia odszkodowania i zawiadomiło prokuraturę oraz Centralne Biuro Śledcze. Dochodzenie wykazało, że samochody nie były przeznaczone dla służb, uszkodzeń w podwoziu lawety dokonano siekierą i śrubokrętem, a auta spłonęły wskutek eksplozji mikroładunku wybuchowego. Śledztwo wykazało, że oszuści mogli mieć wspólników w firmie leasingowej, która ubezpieczyła samochody w PZU.
Na czym polegał mechanizm wykrytego oszustwa? Śląski diler kupił samochody o wartości katalogowej 285-543 tys. zł, a następnie sprzedał je firmie leasingowej po 2 mln zł za sztukę. Cena była tak wysoka ze względu na rzekome dostosowanie do potrzeb służb specjalnych (dokumentacje sfałszowano). Następnie firma leasingowa ubezpieczyła samochody w PZU wyceniając każde na 10 mln zł.

link do artykułu

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy stron internetowych i adresy e-mail są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Linie akapity dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
to pytanie ma na celu przeciwdziałanie spamowi
Image CAPTCHA
i wprowadź go do tego pola